Jak leczyć miażdżycę domowymi sposobami?

Jak można sobie pomóc po otrzymaniu diagnozy „miażdżyca”?

Ta poważna, podstępna choroba uważana jest za jedną z najbardziej kłopotliwych chorób trapiących dzisiejsze społeczeństwo. Miażdżyca może rozwijać się bezobjawowo przez lata, by później zaatakować i dać pełne spektrum objawów, w innym przypadku natomiast zauważa się jej początkowe symptomy, które same w sobie są już mocno dokuczliwe. Przyczyny rozwoju miażdżycy to głównie nieodpowiednia dieta, palenie i picie, genetyczne skłonności oraz siedzący tryb życia, w którym nie ma miejsca na sport i inną zdrową aktywność fizyczną. Miażdżyca polega na tworzeniu się w naczyniach krwionośnych złogów, a później zatorów, przez co układ krążenia staje się coraz mniej wydajny. Staje się to przyczyną zawałów, zakrzepów i innych konsekwencji groźnych dla życia. Chociaż choroba nie jest uleczalna, można ją powstrzymać lub zaleczyć – najważniejsza okazuje się oczywiście profilaktyka.

Dieta i ruch – metody dla każdego

Warto odpowiednio wcześnie zadbać o swoją dietę. Powinno się w niej znaleźć jak najmniej białego pieczywa, białego cukru, wielokrotnie przetwarzanych (w tym smażonych) produktów. Zalecane są z kolei ryby – głównie słonowodne  – warzywa i owoce, zawierające witaminę C, imbir. Te produkty można na stałe włączyć do swojego jadłospisu. Dobra jest też jarzębina, z której owoców przyrządza się oryginalne syropy i odwary. Warto polubić czosnek, kurkumę oraz bardzo ciekawą roślinę zza wschodniej granicy – rokitnik. Oczywiście oprócz stosowania diety nie można zapomnieć o aktywności fizycznej.

Rynek zdrowotny w Polsce

Rynek medyczny w Polsce jest wciąż nieskonsolidowany. Zazwyczaj silne oraz uznane centra medyczne posiadają tylko jedną lokalizację, nie korzystając tym samym z efektu skali działalności operacyjnej. Powoduje to także często u pacjentów konieczność dalekich podróży, jeśli chcą otrzymać najlepsze usługi. Co ciekawe, wyjątkiem od tej reguły jest choćby kardiologia, która na przestrzeni ostatnich lat została skonsolidowana przez jednego lokalnego gracza przy wsparciu funduszu private equity. Pokazuje to, że rynek medyczny w Polsce jest już gotowy na dalszą konsolidację w innych obszarach, takich jak na przykład ortopedia, okulistyka czy chirurgia.

W ostatnich latach coraz popularniejsza staje się zatem specjalizacja mniejszych jednostek w podstawowych usługach oraz “podłączenie się” pod większe jednostki, które w razie potrzeby świadczą pełen zakres specjalistycznych usług. Im mocniej ten trend się rozwija, tym więcej zyskują na tym większe jednostki – czyli te, które mogą skupić się na dalszych inwestycjach w infrastrukturę i sprzęt. Stwarza to potencjał do współpracy z prywatnymi inwestorami, choćby w roli dostawców sprzętu czy partnerów w zarządzaniu całymi oddziałami.

Przyszłość nowych technologii w medycynie rysuje się w jasnych barwach – co do tego nie można mieć nawet cienia wątpliwości. Całodobowa dostępność czy nieustanny wzrost popularności akcesoriów do monitorowania funkcji organizmu (takich jak pulsometry, krokomierze) otwierają przed telemedycyną gigantyczne możliwości. Co więcej, pojawia się coraz więcej firm i startupów produkujących urządzenia, które ułatwiają zapewnienie lepszej opieki medycznej przez Internet.

Już dziś, spełniając zapotrzebowanie w zakresie telemedycyny, rośnie rynek produktów umożliwiających zdalne monitorowanie stanu zdrowia. Według szacunków ekspertów, wartość tego rynku do końca 2027 roku na całym świecie ma wynieść 43 miliardy dolarów. Jego rozwój jest zgodny z najnowszymi trendami, które mają optymalizować działalność placówek medycznych poprzez zapewnienie pacjentom w jak najszerszym zakresie opieki w miejscu zamieszkania oraz interweniowanie tylko w koniecznych sytuacjach. Przewiduje się również, że cały globalny rynek opieki zdrowotnej online będzie rosnąć w tempie 14,5% rok do roku, co oznacza że w 2027 roku może on osiągnąć wartość 230,6 miliarda USD.

Powszechny dostęp do internetu sprawia, że wiele procesów przenosi się do świata cyfrowego. Coraz więcej Polaków wykorzystuje sieć do celów związanych ze zdrowiem. Cyfrowi pacjenci podchodzą do usług medycznych tak samo jak do wszystkich innych usług. Ich podróż (Patient Journey) często zaczyna się właśnie w sieci i to tam po raz pierwszy mają kontakt z konkretnymi placówkami medycznymi.

Aby przyciągnąć takie osoby, trzeba dotrzeć do nich w miejscach, w których są już obecni. Oznacza to konieczność zbadania ścieżek pacjentów (Patient Journey), identyfikacji ich problemów, zmapowania wszystkich punktów styku z placówką medyczną i wreszcie stworzenia strategii skoncentrowanej na doświadczeniach pacjentów.

Aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom cyfrowych pacjentów, branża medyczna musi zatem zacząć korzystać z tych samych metod i narzędzi, których już od dawna używa się w e-commerce jak np.: 

  • narzędzia do marketing automation wspierające targetowanie,
  • portale internetowe dla różnych grup docelowych (pacjentów, partnerów),
  • aplikacje i platformy e-commerce do zakupu leków, akcesoriów medycznych, czy badań diagnostycznych,
  • prowadzenie komunikacji wielokanałowej,
  • testowanie nowych form generowania leadów jak webinary, newslettery, landing pages itp.,
  • narzędzia do badania satysfakcji pacjentów.

2 komentarze

  1. O rokitniku usłyszałam stosunkowo niedawno, ale od razu mi się spodobał. Dziś mam tę roślinę na swojej działce i z powodzeniem stosuję ją w profilaktyce miażdżycy.

  2. W ogóle warto wdrożyć do diety ziołowe przyprawy oraz np. miód. Dzięki temu można wyeliminować z niej sól i cukier.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *