Jak przetrwać rodzinne święta, gdy towarzyszą nam zburzenia odżywiania?

Nie każdemu święta Bożego Narodzenia kojarzą się z błogim czasem, ludzką życzliwością i relaksem przy rodzinnym stole. Dla osób z zaburzeniami odżywiania są kumulacją niezwykle stresujących sytuacji, których nie sposób uniknąć. Suto zastawiony stół, oczekiwania pozostałych członków rodziny, że wszystko zniknie z talerzy, wywołują niejednokrotnie dodatkowy stres, poczucie winy i paraliżujący strach. Nie zawsze jest z kim o tym porozmawiać. Z pomocą przychodzą jednak podcasty. Prowadzący je specjaliści nie tylko wspierają osoby z zaburzeniami odżywiania, ale także edukują pozostałych członków rodziny. Podpowiadają, jak zapewnić najbliższym najlepsze możliwe wsparcie nie tylko od święta.

Jak świętować, by nie zwariować?

Święta Bożego Narodzenia mogą być nie lada wyzwaniem. Niewygodne pytania, ciągłe dokładanie potraw na talerz i niepisany przymus skosztowania wszystkiego, co zaserwowano – dla wielu osób z zaburzeniami odżywiania to najczęstsze skojarzenia ze świątecznym czasem spędzanym przy rodzinnym stole. Nie każdy jest w stanie powstrzymać się od uszczypliwych komentarzy i niepotrzebnego osądzania. Co więc zrobić, aby każdy domownik miał szansę czuć się w pełni zrozumianym i zaopiekowanym? Zamiast rozmawiać o chorobie i przykrych dolegliwościach z nią związanych, dzielmy się swoimi sukcesami, wspominajmy dobre chwile i celebrujmy fakt, że możemy być razem. O ile ostatecznie nie mamy wpływu na to co mówią inni, to decydujemy o swojej reakcji na ich słowa.

– Tylko spokój nas uratuje! – podkreśla Roksana Środa, dietetyk kliniczna prowadząca podcasty z serii „Zdrowa Środa”, założycielka MajAcademy. – Podczas rodzinnych spotkań przy stole postarajmy się spokojnie przeżuwać każdy kęs. Powolne i uważne spożywanie posiłków nie tylko skuteczniej nas nasyci, ale także uspokoi nasze myśli i pozwoli trzymać nerwy na wodzy.

Spokój, uważność i asertywność – to najprostsza recepta dla osób z zaburzeniami odżywiania, które chcą przeżyć święta i nie zwariować. Zaburzenia odżywiania to nadal temat tabu w wielu polskich domach. Podcasty, czyli publiczne rozmowy na trudne i często niewygodne tematy, pomagają przełamywać bariery komunikacyjne. Otwierają, inspirują i pomagają lepiej zrozumieć, że każdy z nas jest inny i każdy ma prawo do swojej inności.

Święta – czas przeżywania a nie przeżuwania

Święta Bożego Narodzenia to czas rozmów. Nie bójmy się mówić o naszych emocjach. Asertywnie i stanowczo sygnalizujmy, jak zachowanie innych wpływa na nasze samopoczucie. Dzielmy się swoimi obawami. Nie bójmy się odmawiać kolejnych dokładek. Często niezrozumienie wynika z niewiedzy, dlatego nie bójmy się rozmawiać, tłumaczyć i pokazywać, jak różni jesteśmy i jak różne mamy potrzeby. Wieczerza to nie tylko wspólny posiłek. To czas wspólnego przeżywania a nie przeżuwania.

– Bulimia, anoreksja, jadłowstręt lub kompulsywne jedzenie to coraz częstsze zaburzenia, głównie wśród młodych ludzi, którzy nie radzą sobie w pełni z własnymi emocjami – zauważa dietetyk Roksana Środa. – To zaburzenia zagrażające zdrowiu i życiu, z którymi niełatwo poradzić sobie bez dodatkowej pomocy. Platforma MajAcademy zapewnia wsparcie wielu specjalistów, w tym psychodietetyków z bogatym doświadczeniem w pracy z pacjentami borykającymi się z przeróżnymi zaburzeniami odżywiania.

Budując relacje z osobami z zaburzeniami odżywiania warto pamiętać, że każdego dnia toczą one walkę o to, by niebezpieczne reakcje i szkodliwe nawyki nie wróciły. Ważne, by rodzina nie utrzymywała ich w chorobie i nie stygmatyzowała ich na każdym kroku, zaznaczając w codziennej komunikacji, że widzą problem. Bądźmy uważni na innych, ale nie pozwólmy, by odczuli, że traktowani są inaczej, ponieważ są chorzy. Niech święta nie toczą się tylko wokół stołu i tematu jedzenia.

Przygotowania do świąt rozpocznij od … założenia słuchawek

„Zdrowa Środa” to seria podcastów przygotowywanych przez dietetyków, psychodietetyków i ekspertów od odżywiania. Krótkie, esencjonalne, wypełnione po brzegi fachową wiedzą słuchowisko, jest niezwykle wygodną formą pozyskiwania wartościowych informacji w dowolnym miejscu i dowolnym czasie. Wystarczy założyć słuchawki, czy to podczas świątecznych porządków, gotowania, zakupów lub spaceru z psem.

Czas przedświątecznych przygotowań warto poświęcić nie tylko na uspokojenie myśli, ale także poszerzanie horyzontów. – Eksperci MajAcademy w przystępny sposób dzielą się swoją wiedzą nie tylko z pacjentami szukającymi wsparcia dietetyka, ale także z ich rodzinami, których wsparcie jest jednym z bardzo istotnych aspektów w walce z zaburzeniami. – podkreśla Roksana Środa.

Rynek zdrowotny w Polsce

Obecny poziom finansowania i wprowadzone regulacje w obszarze technologii nielekowych w znacznym stopniu utrudniają wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań medycznych. Ponadto nieaktualizowane od wielu lat limity finansowania zmuszają pacjentów do ogromnych dopłat z własnej kieszeni do dostępnych na rynku wyrobów.

Ogólna wartość rynku wyrobów medycznych liczona przychodami firm to 17,5 mld złotych. W 2020 roku ogólna wartość produkcji krajowej branży wyrobów medycznych wyniosła blisko 11 mld złotych. To imponujący wynik, na który złożyła się praca 5266 podmiotów – wytwórców, importerów oraz dystrybutorów wyrobów medycznych oraz blisko 30 tys. pracowników zatrudnionych w tych firmach.

Pomimo rosnącego wpływu na polską gospodarkę, firmy działające w obszarze wyrobów medycznych borykają się ze znaczącymi przeszkodami systemowymi, które w dużej mierze odbijają się na polskich pacjentach. Jednym z palących problemów jest kategoryzacja oraz poziom finansowania wyrobów wydawanych na zlecenie. W Polsce przeznacza się na nie jedynie 1% ogólnego budżetu NFZ. Dla porównania nakłady per capita w krajach Grupy Wyszehradzkiej są średnio 3 razy większe. Odbija się to na kieszeni pacjentów, którzy do wyrobów dopłacać muszą aż 39% ich ogólnej wartości, czyli o kilkanaście punktów procentowych więcej, niż w Czechach czy na Słowacji.

Kategorie, które wymagają jak najszybszej rewizji to między innymi wózki inwalidzkie, peruki, protezy piersi, produkty stomijne czy aparaty słuchowe. Tylko w przypadku tych ostatnich, w ubiegłym roku polscy pacjenci musieli dopłacić ponad pół miliarda złotych. Limity finansowania stosowane w wymienionych grupach sprawiają, że pacjenci zmuszeni są do korzystania z bardzo podstawowych produktów lub, jak w przypadku stomii, mają dostęp do takiej liczby wyrobów, która nie spełnia ich miesięcznego zapotrzebowania. Godzi to w ich zdrowie i godność, pogarsza komfort leczenia czy rehabilitacji oraz znacząco przedłuża hospitalizację.

Dojrzałość cyfrowa Polaków rośnie coraz szybciej, a wraz z nią zmieniają się ich wymagania odnośnie jakości i sposobu świadczenia usług medycznych. Pojawia się nowy rodzaj cyfrowych pacjentów, którym nie wystarcza opieka publicznej służby zdrowia, działającej w tradycyjny, offline’owy sposób i lekceważącej doświadczenia pacjentów.

Najmniej zadowolone są osoby młode (do 34 lat), wykształcone, mieszkające w dużych miastach i zarabiając powyżej 3 tys. złotych miesięcznie. Równocześnie ta sama grupa najliczniej reprezentuje klientów prywatnych placówek medycznych. Wśród powodów, dla których wybierają świadczenia spoza NFZ, wskazują:

  • krótszy czas oczekiwania na usługę (74%),
  • lepiej wykwalifikowany personel (22%),
  • bardziej zaangażowanych specjalistów (21%),
  • dogodne godziny, terminy wizyt oraz lokalizację (19%),
  • możliwość załatwienia wszystkiego przy jednej wizycie (18%),
  • brak opóźnień i kolejek (14%),
  • wyższy poziom życzliwości personelu (12%),
  • lepszy komfort leczenia (12%).

Rośnie zatem grupa pacjentów, którzy wybierają usługi medyczne na podstawie doświadczeń płynących z całego procesu leczenia (Patient Experience), a nie wyłącznie ich ceny. Aby przyciągnąć do siebie takie osoby trzeba zbudować system skoncentrowany na pacjencie - jego problemach, potrzebach i zadowoleniu z leczenia. 

Technologia daje ogromne możliwości w zakresie poprawiania jakości doświadczeń pacjentów. Zwłaszcza że Polacy są otwarci na cyfrowe innowacje i oczekują swobodnego dostępu do usług medycznych. Chcą umawiać się na wizytę lekarską z taką samą łatwością, z jaką zapisują się do fryzjera, otwierają konto w banku, czy kupują karnet na siłownię. Chętnie korzystają z rozwiązań samoobsługowych, jak internetowe portale pacjenta czy chatboty. 

Wykorzystują to prywatne placówki, które mają świadomość zmian zachodzących w postawach pacjentów i bacznie obserwują trendy. Centrum Medyczne CMP zdecydowało się uruchomić Wirtualnego Konsultanta — narzędzie do automatycznej rejestracji wizyt, posługujące się algorytmem sztucznej inteligencji. Dzięki wprowadzonej innowacji udało się zmniejszyć obciążenie infolinii o 30% w niespełna 2 miesiące. Badanie NPS wykazało, że rekordowa ilość pacjentów (82%) oceniła kontakt z infolinią jako dobry lub bardzo dobry. Wdrożenie Wirtualnego Konsultanta wpłynęło również pozytywnie na komfort i satysfakcję pracowników. 

Powszechny dostęp do internetu sprawia, że wiele procesów przenosi się do świata cyfrowego. Coraz więcej Polaków wykorzystuje sieć do celów związanych ze zdrowiem. Cyfrowi pacjenci podchodzą do usług medycznych tak samo jak do wszystkich innych usług. Ich podróż (Patient Journey) często zaczyna się właśnie w sieci i to tam po raz pierwszy mają kontakt z konkretnymi placówkami medycznymi.

Aby przyciągnąć takie osoby, trzeba dotrzeć do nich w miejscach, w których są już obecni. Oznacza to konieczność zbadania ścieżek pacjentów (Patient Journey), identyfikacji ich problemów, zmapowania wszystkich punktów styku z placówką medyczną i wreszcie stworzenia strategii skoncentrowanej na doświadczeniach pacjentów.

Aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom cyfrowych pacjentów, branża medyczna musi zatem zacząć korzystać z tych samych metod i narzędzi, których już od dawna używa się w e-commerce jak np.: 

  • narzędzia do marketing automation wspierające targetowanie,
  • portale internetowe dla różnych grup docelowych (pacjentów, partnerów),
  • aplikacje i platformy e-commerce do zakupu leków, akcesoriów medycznych, czy badań diagnostycznych,
  • prowadzenie komunikacji wielokanałowej,
  • testowanie nowych form generowania leadów jak webinary, newslettery, landing pages itp.,
  • narzędzia do badania satysfakcji pacjentów.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *