Rodzina – cichy bohater dla osoby dializowanej. Jak wspierać chorujących bliskich?

6 min read

Diagnoza schyłkowej niewydolności nerek oznacza zmianę życia pacjenta o 180 stopni – głównie ze względu na rozpoczęcie ratującej życie, ale jednocześnie generującej poważne wyzwania, terapii nerkozastępczej. Pojawia się konieczność rezygnacji z wielu dotychczasowych aktywności czy potrzeba radykalnej zmiany diety. W Polsce dializowanych jest regularnie ponad 20 tys. osób, a osób z chorobami nerek co roku przybywa[1]. Wsparcie najbliższych to kluczowy element terapii, zarówno w sferze emocjonalnej, jak i w organizacji codzienności, której rytm wyznaczają regularne wizyty w stacjach dializ.

Na całym świecie na przewlekłą chorobę nerek choruje już prawie 800 mln osób, a w Polsce szacunki mówią nawet o 4,7 mln osób[2]. Pacjenci z chorobami nerek to w większości osoby po 65. roku życia. Choroba ma charakter postępujący – z czasem prowadzi do pogarszania się czynności nerek. Kiedy narząd przestaje pracować, pacjent wymaga leczenia nerkozastępczego: przeszczepienia nerki lub dializoterapii, która ratuje życie, ale jednocześnie zmienia je o 180 stopni.

Zdiagnozowanie przewlekłej choroby nerek (PChN) inicjuje szereg zmian w dotychczasowym stylu życia i rytmie dnia pacjenta. Im wyższe stadium zaawansowania PChN, tym zmiany te są większe. Osoba hemodializowana musi wygospodarować 4-6 godzin trzy razy w tygodniu, aby poddać się zabiegowi oczyszczenia organizmu ze szkodliwych produktów przemiany materii oraz nadmiaru wody. Wiąże się to często z koniecznością rezygnacji z pracy lub zmianami w jej dotychczasowym wymiarze czy formie. Często przewlekła choroba nerek, szczególnie jej schyłkowa postać, oznacza dla pacjenta również rezygnację z wcześniej uprawianej, ulubionej aktywności fizycznej, swobodnych wyjazdów na wakacje czy konieczność przestrzegania specyficznej diety. Pacjenci z PChN są też narażeni na większe ryzyko zachorowania na depresję niż ludzie zdrowi.

Wsparcie najbliższego otoczenia ważnym elementem terapii

Pacjenci dializowani wymagają ponadstandardowej opieki. Muszą odpowiednio zorganizować swój czas, żeby dostosować całe swoje życie i obowiązki do harmonogramu dializ. Osoby z niewydolnością nerek chorują na różne przewlekłe schorzenia i wymagają wielu dodatkowych badań i specjalistycznych konsultacji. Najbliższa osoba pełni istotną rolę w leczeniu chorego, organizując te wizyty i asystując pacjentowi w podróży. Rodzina pomaga pacjentowi w przestrzeganiu diety i przypomina o zażywaniu leków, a także, co istotne, zapewnia potrzebne wsparcie psychiczne.

Pomoc bliskich jest ważnym elementem leczenia pacjenta z przewlekłą chorobą nerek i może mieć znaczny wpływ na to, czy stan zdrowia pacjenta pogarsza się czy nie. Troska i obecność rodziny pozytywnie wpływają na samopoczucie, stan emocjonalny, obniżenie lęku i poczucie bezpieczeństwa. Nie ma wątpliwości, że lepsza kondycja psychiczna ma ogromny wpływ na kondycję fizyczną – dodaje dr n. med. Marta Serwańska-Świętek, nefrolog, transplantolog, zastępca dyrektora medycznego DaVita Polska.

Depresja występuje u prawie połowy pacjentów dializowanych

Choroba nerek to trudne doświadczenie zarówno dla osoby chorej, jak i dla jej rodziny. Kiedy pacjent dowiaduje się o diagnozie, może mu towarzyszyć niepokój, strach, lęk. Na tym etapie kluczową rolę odgrywa zapewnienie emocjonalnego wsparcia osobie chorej. Można jej pomóc, wysłuchując jej zwierzeń dotyczących problemów i obaw, okazując empatię i zrozumienie. Obniżenie nastroju można łatwo pomylić z depresją. Wówczas pacjent powinien skorzystać z pomocy psychologicznej, takiej jak terapia. Najbliższa rodzina musi być uważna na potrzeby chorego, aby w odpowiednim momencie zareagować i pomóc mu skorzystać z pomocy specjalisty.

W praktyce klinicznej dostrzegamy realny problem ze zdrowiem psychicznym osób dializowanych. Elementem leczenia przewlekłej choroby nerek powinna stać się również szeroko rozumiana opieka psychologiczna. Od lat postuluje o to środowisko nefrologiczne, między innymi składając do Ministerstwa Zdrowia projekt dotyczący opieki koordynowanej– wyjaśnia dr hab. med. Szymon Brzósko, nefrolog, dyrektor medyczny DaVita Polska.

U około 40-45 proc. pacjentów przed lub w momencie rozpoczęcia dializ może wystąpić depresja[3],[4]. Jest to najczęstszy problem psychiczny występujący u osób chorujących na przewlekłą chorobę nerek i leczonych dializami. W dzisiejszym systemie opieki pacjenci nefrologiczni mają utrudniony dostęp do niektórych ważnych świadczeń zdrowotnych, w tym do specjalistycznej opieki psychologicznej.

Objawy depresji, takie jak przygnębienie, utrata apetytu, zmniejszona aktywność fizyczna czy problemy ze snem bywają mylone z dolegliwościami związanymi z innymi chorobami przewlekłymi. Reagując odpowiednio wcześnie na niepokojące sygnały, które powinny budzić czujność i zainteresowanie wśród najbliższych pacjenta, można zapobiec jej rozwojowi. Wspieranie członka rodziny, który zmaga się z przewlekłą chorobą nerek, wymaga cierpliwości, zrozumienia i empatii. Obecność bliskich i ich troska podnosi jakość życia osoby chorej i jej rodziny.

O DaVita  

DaVita sp. z o.o. jest dostawcą usług medycznych skoncentrowanym na zmianach w sposobie świadczenia opieki, mających na celu poprawę jakości życia pacjentów na całym świecie. Firma jest jednym z największych dostawców usług opieki nad osobami z przewlekłą chorobą nerek i od ponad 20 lat pozostaje liderem w dziedzinie jakości klinicznej i innowacji. DaVita troszczy się o pacjentów na każdym etapie – od spowolnienia postępu choroby nerek po pomoc w transplantacji, od opieki szpitalnej po dializy domowe. W Polsce DaVita jest drugą największą niepubliczną siecią stacji dializ, prowadzącą 63 placówki w dużych i mniejszych miejscowościach, w których leczy ponad 3500 pacjentów. Diagnostyka i konsultacje w kierunku chorób nerek oraz ich leczenie prowadzone są w 44 poradniach nefrologicznych DaVita w całym kraju. Na całym świecie firma prowadzi prawie 3100 stacji dializ, z czego 91 proc. zlokalizowanych jest w USA. Firma przyczyniła się do zmniejszenia liczby hospitalizacji i śmiertelności z powodu chorób nerek. DaVita działa zgodnie z misją: budujemy wspólnotę, w której troszczymy się o siebie nawzajem oraz w której pacjent i jego potrzeby stoją zawsze na pierwszym miejscu. Aby dowiedzieć się więcej, odwiedź stronę www.DaVita.pl. 


[1] https://www.rynekzdrowia.pl/Uslugi-medyczne/Choroba-nerek-w-Polsce-Mniej-przeszczepow-przybywa-chorych-i-przedwczesnych-zgonow,230297,8.html https://www.rynekzdrowia.pl/Uslugi-medyczne/Choroba-nerek-w-Polsce-Mniej-przeszczepow-przybywa-chorych-i-przedwczesnych-zgonow,230297,8.html

[2] https://stronazdrowia.pl/przewlekla-choroba-nerek-dlugo-nie-daje-o-sobie-znac-nieleczona-moze-prowadzic-do-niewydolnosci-nefrolog-mowi-jak-jej-uniknac/ar/c14-16306185

[3] The prevalence and treatment of depression among patients starting dialysis, DOI: 10.1053/ajkd.2003.50029

[4] A Longitudinal Study on the Prevalence and Risk Factors for Depression and Anxiety, Quality of Life, and Clinical Outcomes in Incident Peritoneal Dialysis Patients, DOI: 10.3747/pdi.2017.00168

Rynek zdrowotny w Polsce

Wartość eksportu polskich wyrobów medycznych rośnie w tempie dwucyfrowym i ta dynamika powinna się utrzymać w kolejnych latach. Nasze krajowe produkty stają się coraz bardziej konkurencyjne nie tylko w Europie, ale także na rynkach amerykańskich i azjatyckich. Coraz więcej polskich firm jest zainteresowanych ekspansją na rynki zagraniczne, poszerzając tym samym portfolio dostępnych na polskim rynku wyrobów.

Rynek polskich producentów wyrobów medycznych składa się głównie z małych i średnich firm, które są elastyczne i szybko przystosowują się do zmieniających się potrzeb rynku czy też wymagań i oczekiwań pacjentów. Nie należy jednak zapominać, że mamy też firmy z globalnym doświadczeniem, które osiągnęły już ogromne sukcesy międzynarodowe i od lat eksportują swoje produkty do ponad 90 krajów na całym świecie.

W czołówce polskich produktów eksportowych znajdują się m.in.: meble medyczne, narzędzia chirurgiczne, implanty ortopedyczne, urządzenia ortopedyczne, aparatura elektrodiagnostyczna, sterylizatory medyczne, specjalistyczne opatrunki czy przyrządy i urządzenia okulistyczne.

Polska należy do grona czołowych producentów środków chłonnych w Europie Środkowo-Wschodniej i jest jednym z największych w Europie. do zalet polskich produktów medycznych można zaliczyć wysoką jakość w połączeniu z przystępną ceną, niezawodność, kompatybilność z wyrobami innych producentów oraz elastyczność w podejściu do wymagań klienta.

W dobie pandemii, z oczywistych względów, na największy rozwój mogą liczyć wszelkie rozwiązania z zakresu telemedycyny, umożliwiające leczenie i diagnostykę pacjenta na odległość. Z drugiej strony, pandemia wciąż pokazuje, że firmy reprezentujące sektor wyrobów medycznych muszą na bieżąco reagować na nowe ograniczenia i potrzeby rynku, a także odznaczać się innowacyjnym podejściem. A to znaczy, że trendy na rynku wyrobów medycznych mogą się zmieniać w zależności od sytuacji.

Wpływ koronawirusa na medycynę nie skończy się razem z pandemią. W kolejnych latach branża medyczna koncentrować się będzie na takich trendach, jak starzenie się społeczeństw, aplikacje zdrowotne i fitnessowe, telemedycyna czy wirtualna diagnostyka. Produkty i technologie nielekowe z tych właśnie obszarów znajdą się wysoko na liście wydatków Polaków. W efekcie można spodziewać się wzrostu prywatnych nakładów na ochronę zdrowia, w tym na wyroby medyczne.

Wydatki na zdrowie stanowią ok. 5% całkowitych wydatków gospodarstw domowych i utrzymują się na podobnym poziomie od kilku lat. Największa część wydatków na zdrowie jest przeznaczana na zakup leków – zarówno tych dostępnych na receptę, jak też OTC, czyli produktów wydawanych bez recepty.

Negatywny wpływ każdej kolejnej fali pandemii koronawirusa na społeczeństwo i gospodarkę jest i będzie coraz większy. W związku z tym wydatki Polaków na usługi i produkty niezwiązane bezpośrednio z COVID-19, również te dokonywane w sektorze opieki zdrowotnej, będą stale rosły.

Dynamika cen może się różnić w zależności od konkretnej grupy produktów, ale powszechny wzrost cen surowców, produktów i usług wskazywałby na podobny trend w branży wyrobów medycznych.

Wyroby medyczne to szeroka, różnorodna i niezwykle innowacyjna kategoria produktów, obejmująca 500 000 wyrobów, takich jak przedmioty ortopedyczne i rehabilitacyjne, opatrunki specjalistyczne, implanty, szwy, jak również specjalistyczny sprzęt diagnostyczny.

Sektor prywatnych usług medycznych jest kluczowy dla funkcjonowania całego systemu ochrony zdrowia w Polsce. To właśnie on przeciera szlaki dla nowoczesnych rozwiązań technologicznych, wyznacza standardy w jakości obsługi pacjentów i nadaje kierunek rozwoju branży.

Dane statystyczne pokazują, że służba zdrowia podnosi się z kryzysu wywołanego pandemią. Według Statisty w 2021 roku rynek prywatnych usług medycznych w Polsce był wart prawie 61 miliardów złotych. Oznacza to wzrost o ponad 10% w stosunku do ubiegłego roku, kiedy to w wyniku Covid-19 wartość rynku odnotowała spadek.

Polacy chętnie korzystają z nierefundowanej opieki medycznej. Wydatki prywatne stanowią ponad ⅓ wszystkich wydatków na ochronę zdrowia (budżet NFZ na 2021 rok wyniósł 103 mld PLN). Sektor prywatny stanowi istotną część polskiej służby zdrowia i jest kluczowy dla efektywnego działania całego systemu.

Dzięki pandemii koronawirusa branża medyczna ogromnie zyskała na znaczeniu. Można powiedzieć, że sektor ten świetnie wykorzystał szansę, która się przed nim w tej niezwykle trudnej sytuacji pojawiła. To jednak nie koniec. Dziś przed branżą medyczną roztaczają się obecnie fantastyczne perspektywy. Sektor ten jest obecnie w fazie poważnych przemian, w coraz większym stopniu pojawiają się w jego ramach innowacje produktowe czy nowe technologie, co oczywiście jest bardzo korzystne dla inwestorów.

Wiele rozwiązań, które w czasie pandemii COVID-19 weszły na stałe do głównego nurtu w świecie medycyny, takich jak choćby teleporady, będą cały czas się rozwijać i zyskiwać na znaczeniu. Firmy dostarczające na rynek takie innowacyjne rozwiązania dla branży ochrony zdrowia mają zatem szansę na wysoki i stabilny wzrost w przyszłości.

Co więcej, nie wolno zapominać, że medycyna jest branżą, której potrzebuje każdy człowiek – bez względu na to, gdzie mieszka, ile ma lat, jakiej jest płci i jaki zawód wykonuje. Ten aspekt nigdy się nie zmieni i z tego powodu branża medyczna po prostu musi się ciągle rozwijać – zwłaszcza w sektorze prywatnym.

Może Ciebie zainteresować:

+ There are no comments

Add yours