Świąteczne dania i przepisy pod okiem dietetyka. Co mogą jeść osoby z PCOS, niedoborem żelaza lub chorujących na choroby autoimmunologiczne?

W święta wielu z nas ma obawy, które z dań mogą być dobre dla naszego zdrowia, a które wręcz przeciwnie – zaszkodzić mu, zwłaszcza, jeśli zmagamy się z chorobami przewlekłymi. Dziś bierzemy pod lupę jedne z popularniejszych dań świątecznych. Które z nich są odpowiednie dla osób z PCOS, niedoborem żelaza lub chorujących na choroby autoimmunologiczne? Sprawdźcie!

Piernik Staropolski

Piernik staropolski odznacza się dużą ilością przyprawy korzennej. Ta z kolei jest bogactwem przypraw o działaniu bardzo silnie antyzapalnym, jak imbir, cynamon, kardamon! Taka przyprawa jest rewelacyjnym dodatkiem w diecie każdego z nas, a w szczególności dobrze sprawdzi się u kobiet, chorujących na PCOS, problemy z tarczycą czy endometriozę. Warto wybrać taką, która w składzie nie zawiera cukru i mąki. Pomocna może być aplikacja polecanych produktów spożywczych, dostępna na platformie MajAcademy.

500 g miodu naturalnego, może być wielokwiatowy

1,5 szkl. cukru

200 g masła

1 kg mąki pszennej tortowej

3 jajka

3 łyżeczki sosy oczyszczonej

125 ml mleka

Pół łyżeczki soli

2 torebki przyprawy korzennej do piernika (łącznie 80 g)

Przygotowanie

Miód, cukier i masło podgrzać stopniowo, doprowadzić do wrzenia, wymieszać do całkowitego rozpuszczenia cukru. Wystudzić.

Do wystudzonej masy dodać mąkę pszenną, sodę oczyszczoną rozpuszczoną w mleku, jajka, sól i przyprawę do piernika. Ciasto starannie wyrobić i przełożyć do kamionkowego, szklanego lub emaliowanego garnka. Przykryć ściereczką i odstawić w zimne miejsce (np. do lodówki) na 5-6 tygodni.

Uwaga: wyrobione ciasto jest dość luźne. Po leżakowaniu w zimnie tężeje i daje się rozwałkować, trzeba tylko podsypać mąką. Piec na 5-7 dni przed świętami.

Pieczenie

Ciasto podzielić na 3 równe części.
Przygotować 3 blachy, każda o wymiarach 39 x 26 cm. Posmarować je masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Blaty można też upiec jeden po drugim, gdy posiadamy tylko jedną blaszkę. Każdą z części piernika rozwałkować na grubość około 0,5 cm, wyłożyć do blaszki, wyrównać. Piec w temperaturze 170 stopni Celsjusza przez 15-20 minut. Piernik mocno rośnie, podwaja swoją objętość. Wyjąć, wystudzić. Wystudzone blaty piernikowe przełożyć podgrzanymi powidłami śliwkowymi (ok. 1 kg), przykryć arkuszem papieru i równomiernie obciążyć. Odstawić do skruszenia na 3-4 dni w chłodne miejsce. Piernik polać czekoladą lub lukrem. Posypać posiekanymi orzechami włoskimi. Długo zachowuje świeżość, wystarczy zawinąć w papier do pieczenia lub lnianą ściereczkę by nie wysychał.

Sałatka śledziowa

Śledzie są świetnym źródłem kwasów tłuszczowych omega3, których zdecydowanie brakuje w Naszej diecie. Dlatego, ryby powinny być obowiązkowym elementem diety każdego z Nas, ale w szczególności sprawdzą się w przypadku zdiagnozowanych chorób autoimmunologicznych oraz PCOS. Więcej na temat kwasów tłuszczowych i dobroczynnego wpływu na zdrowie diety antyzapalnej przeczytaj w jednym z poradników, dostępnych w moim sklepie MajDiet. Porcja tłustej ryby 2-3 razy w tygodniu, to jeden z ważniejszych elementów zdrowego odżywiania. 

Przepis na sałatkę śledziową

5 śledzi Ala Matjas

150g majonezu

40g cebula

120g ogórki konserwowe

50g Orzechy włoskie

120g Ziemniaki

120g Buraki

3 Jajka gotowane

Przygotowanie

Filety śledziowe umyć i zalać zimną wodą. Wymoczyć przez 60 minut i następnie pokroić w kostkę. Buraki, ziemniaki oraz jajka ugotować i następnie obrać. Cebulę, ogórki, ugotowane i ostudzone buraki oraz ziemniaki pokroić w kostkę. Jajka zetrzeć na tarce. Na dnie naczynia układać kolejno: Buraki, Śledzie, Majonez, cebulę, ogórek i ziemniak. Przykryć majonezem, a następnie kolejne warstwy buraków, jajka i majonezu. Całość można posypać drobno posiekanym koperkiem lub startym na drobnych oczkach serem żółtym.

Ciasto marchewkowe

Ciasto marchewkowe, to zawsze świetny wybór na deser dla osób na diecie lekkostrawnej! Nie zawiera nabiału, czekolady czy ciężkostrawnych owoców, więc świetnie sprawdzi się u osób, które chorują na przewlekłe zapalenie żołądka, a jednocześnie – nie chcą zrezygnować ze słodkich przekąsek. Zdecydowanie więcej na temat prawidłowej diety lekkostrawnej przeczytaj w materiałach, dostępnych na platformie MajAcademy. Dla jeszcze łatwiejszego trawienia – warto takie ciasto zjeść bez polewy z serka.

Przepis na ciasto marchewkowe

2 jajka

200 g drobnego cukru lub cukru pudru

150 ml oleju roślinnego

200 g drobno startej marchewki

50 g posiekanych orzechów włoskich

75 drobno pokrojonego ananasa (świeży lub z puszki)

50 g wiórków kokosowych

200 g mąki

½ łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżeczka sody

1 łyżeczka cynamonu

szczypta soli

Polewa

200 g serka kremowego śmietankowego

100 g cukru pudru

50 g masła

Przygotowanie

Jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Ubić je do podwojenia objętości, dodać cukier i ubijać aż masa będzie gładka i puszysta. Wciąż ubijając na wysokich obrotach, dolewać ciągłym i cieniutkim strumieniem olej. Dodać marchewkę, ananasa, orzechy i wiórki kokosowe i delikatnie wymieszać.

Piekarnik nagrzać do 150 stopni Celsjusza.

Do osobnej miski przesiać mąkę, dodać proszek do pieczenia, sodę, cynamon i sól. Wymieszać. Przesypać do miski z marchewką i delikatnie wymieszać do połączenia składników.

Ciasto wyłożyć do formy o średnicy 24 cm wyłożonej papierem do pieczenia i piec przez 1 godzinę.

Polewa

Ubić serek razem z miękkim masłem i cukrem pudrem. Włożyć na kilkanaście minut do lodówki. W tym czasie dobrze wystudzone ciasto przekroić na pół. Spodnią warstwę posmarować 1/3 ilości polewy. Przykryć drugą częścią ciasta i rozsmarować pozostałą polewą.

Można udekorować orzechami.

Barszcz czerwony

Barszcz jest idealnym posiłkiem dla osób z niedoborem żelaza i ferrytyny – buraki są świetnym jego źródłem! Dodatkowo, witamina C zawarta w jabłkach poprawia wchłanianie żelaza, przez co efekt jest jeszcze lepszy. Dla maksymalnego podniesienia parametrów żelaza i ferrytyny polecam wprowadzić gotowy jadłospis, dostosowany pod anemię, dostępny na platformie MajAcademy. Barszczyk świetnie się wkomponuje w te zalecenia. 

Przepis na barszcz czerwony

Porcji: 5

Składniki:

8 buraków

2szt jabłek antonówek

2 duże cebule

2 marchewki

3 łyżki octu spirytusowego

3 liście laurowe

4 ziarna ziela angielskiego

8 ziaren pieprzu

6 ząbków czosnku

1 łyżka cukru

majeranek

sól

Przygotowanie

Buraki obierz, jeśli są duże przekrój na ćwiartki lub połówki i przełóż do garnka. Ważne, aby wszystkie były podobnej wielkości. Wlej wodę, tak aby buraki były w niej zanurzone.

Do garnka włóż całe cebule, lekko rozgnieciony czosnek razem z łupinką, obrane marchewki, liście laurowe oraz ziarenka pieprzu i ziela angielskiego. Gotuj na małym ogniu.

Kiedy woda się zagotuje, wlej ocet. Gotuj na małym ogniu, aż buraki będą miękkie.

Dodaj jabłka- dodadzą aromatu.

Ugotowany barszcz przecedź przez drobne sitko i przelej do drugiego garnka.

Dopraw majerankiem roztartym w dłoniach, solą i cukrem, dokładnie wymieszaj.

Garnek odstaw, aby barszcz przeszedł aromatem przypraw i smakiem jabłek.

Autor przepisów i zdjęć: Dwór Korona Karkonoszy, www.dwor-korona.pl

Rynek zdrowotny w Polsce

Sektor prywatnych usług medycznych jest kluczowy dla funkcjonowania całego systemu ochrony zdrowia w Polsce. To właśnie on przeciera szlaki dla nowoczesnych rozwiązań technologicznych, wyznacza standardy w jakości obsługi pacjentów i nadaje kierunek rozwoju branży.

Dane statystyczne pokazują, że służba zdrowia podnosi się z kryzysu wywołanego pandemią. Według Statisty w 2021 roku rynek prywatnych usług medycznych w Polsce był wart prawie 61 miliardów złotych. Oznacza to wzrost o ponad 10% w stosunku do ubiegłego roku, kiedy to w wyniku Covid-19 wartość rynku odnotowała spadek.

Polacy chętnie korzystają z nierefundowanej opieki medycznej. Wydatki prywatne stanowią ponad ⅓ wszystkich wydatków na ochronę zdrowia (budżet NFZ na 2021 rok wyniósł 103 mld PLN). Sektor prywatny stanowi istotną część polskiej służby zdrowia i jest kluczowy dla efektywnego działania całego systemu.

Obecny poziom finansowania i wprowadzone regulacje w obszarze technologii nielekowych w znacznym stopniu utrudniają wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań medycznych. Ponadto nieaktualizowane od wielu lat limity finansowania zmuszają pacjentów do ogromnych dopłat z własnej kieszeni do dostępnych na rynku wyrobów.

Ogólna wartość rynku wyrobów medycznych liczona przychodami firm to 17,5 mld złotych. W 2020 roku ogólna wartość produkcji krajowej branży wyrobów medycznych wyniosła blisko 11 mld złotych. To imponujący wynik, na który złożyła się praca 5266 podmiotów – wytwórców, importerów oraz dystrybutorów wyrobów medycznych oraz blisko 30 tys. pracowników zatrudnionych w tych firmach.

Pomimo rosnącego wpływu na polską gospodarkę, firmy działające w obszarze wyrobów medycznych borykają się ze znaczącymi przeszkodami systemowymi, które w dużej mierze odbijają się na polskich pacjentach. Jednym z palących problemów jest kategoryzacja oraz poziom finansowania wyrobów wydawanych na zlecenie. W Polsce przeznacza się na nie jedynie 1% ogólnego budżetu NFZ. Dla porównania nakłady per capita w krajach Grupy Wyszehradzkiej są średnio 3 razy większe. Odbija się to na kieszeni pacjentów, którzy do wyrobów dopłacać muszą aż 39% ich ogólnej wartości, czyli o kilkanaście punktów procentowych więcej, niż w Czechach czy na Słowacji.

Kategorie, które wymagają jak najszybszej rewizji to między innymi wózki inwalidzkie, peruki, protezy piersi, produkty stomijne czy aparaty słuchowe. Tylko w przypadku tych ostatnich, w ubiegłym roku polscy pacjenci musieli dopłacić ponad pół miliarda złotych. Limity finansowania stosowane w wymienionych grupach sprawiają, że pacjenci zmuszeni są do korzystania z bardzo podstawowych produktów lub, jak w przypadku stomii, mają dostęp do takiej liczby wyrobów, która nie spełnia ich miesięcznego zapotrzebowania. Godzi to w ich zdrowie i godność, pogarsza komfort leczenia czy rehabilitacji oraz znacząco przedłuża hospitalizację.

Dzięki pandemii koronawirusa branża medyczna ogromnie zyskała na znaczeniu. Można powiedzieć, że sektor ten świetnie wykorzystał szansę, która się przed nim w tej niezwykle trudnej sytuacji pojawiła. To jednak nie koniec. Dziś przed branżą medyczną roztaczają się obecnie fantastyczne perspektywy. Sektor ten jest obecnie w fazie poważnych przemian, w coraz większym stopniu pojawiają się w jego ramach innowacje produktowe czy nowe technologie, co oczywiście jest bardzo korzystne dla inwestorów.

Wiele rozwiązań, które w czasie pandemii COVID-19 weszły na stałe do głównego nurtu w świecie medycyny, takich jak choćby teleporady, będą cały czas się rozwijać i zyskiwać na znaczeniu. Firmy dostarczające na rynek takie innowacyjne rozwiązania dla branży ochrony zdrowia mają zatem szansę na wysoki i stabilny wzrost w przyszłości.

Co więcej, nie wolno zapominać, że medycyna jest branżą, której potrzebuje każdy człowiek – bez względu na to, gdzie mieszka, ile ma lat, jakiej jest płci i jaki zawód wykonuje. Ten aspekt nigdy się nie zmieni i z tego powodu branża medyczna po prostu musi się ciągle rozwijać – zwłaszcza w sektorze prywatnym.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *